Przygotowania do maratonu

Wpis

poniedziałek, 17 października 2011

13-17.10

Czwartek i piatek nie mialem czasu zeby pobiegac. W niedziele byl wyscig na 15 km wiec w sobote nie chcialem juz sie katowac. Za to wyszedlem na godzinke na rower. 

W niedziele bieg - 15 km plasko 4800 uczestnikow ! 

Chcialem poleciec rekreacyjnie na 4:30min/km. Niestety jak zwykle jestem przewrazliwiony poczatkiem (w zeszlym roku bywalo ze przez tlumy pierwszy kilometr wychodzil strasznie wolno) troche sie przepycham luki wykorzystuje i brne do przodu na 1 km 4:10 ... potem troche to odczulem w okolicach 8km. Troche zwolnilem, i po 10 tym km bieglem spowrotem na luzie.

Wynik to 1:06:00 (w zeszlym roku bylo 1:13:10) takze niezla poprawa czulem sie dobrze choc troche lewa lydka doskwierala.   

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
smallbit
Czas publikacji:
poniedziałek, 17 października 2011 10:03

Polecane wpisy

  • Epilog

    Troche pozno ale dopisze historie do konca. dwa tygodnie po maratonie mialem bieg na 20km teren calkiem gorzysty na starcie 20 tysiecy biegaczy. I w przeciwiens

  • 4-11.10

    Wtorek 10km w tempie 4:29, Czwartek 9,3km w tempie 4:53. Piatek i sobota odpoczynek przed biegiem niedzielnym na 10km . Niedziela bieg :D dobra pogoda ale nie

  • 03.10

    Po kilkudniowym odpoczynku wrocilem do wlasciwego rytmu :D Poniedzialek 10km w tempie 4:42 :D Zaczyna sie ostatnia prosta przed maratonem, w Niedziele bieg na

Trackback