Przygotowania do maratonu

Wpisy

  • środa, 18 maja 2011
    • 16-18.03

      W poniedzialek zrobilem sobie dzien wolny od biegania, zeby dac troche odpoczac nogom. We wtorek zrobilismy rutynowe 9,87km podczas przerwy na lunch, jak juz wspominalem mieszkam w Hiszpanii takze ta przerwa (blednie przez wielu nazywana sjesta) trwa 1,5h. Idealnie na krotkie rozbieganie. 

      Ponadto zapisalem sie na kolejny "bieg" rugby cross cos w stylu biegu przelajowego organizowanego przez druzyne rugby z Hondarribia(miasto na granicy z Francja). Bieg zawiera rozne elementy np 500 metrow w oceanie po kolana w wodzie, czolganie, wspinanie, oraz podbieg na 200m gorke. Cala trasa liczy 11km. Dlatego we wtorek zmienilismy troche trase i przebieglismy 1,5km po plazy - ciekawe uczucie. 

      W srode tj dzisiaj zamierzamy powtorzyc te trase. 

       

      Pojawilo sie tez pare zdjec z ostatniej polowki oto jedno z nich :

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      smallbit
      Czas publikacji:
      środa, 18 maja 2011 12:06
  • poniedziałek, 16 maja 2011
    • I Po polowce !

      Wczoraj nie mialem za bardzo czasu zeby napisac, wiec z malym opoznieniem - krotka relacja z polowki w San Sebastian. 

       

      Na linii startu pojawilo sie ponad 1700 uczestnikow, razem z kolega z pracy postanowilismy podazac za zajaczkiem 1:40h. Tym razem byla to smukla i niska kobiecina ktora w dodatku nie miala zadnej flagi (tylko napis na koszulce). Na poczatku bylo trudno ja odnalezc ale po jakims czasie sama odnalazla nas :D. W dodatku od 4 km byl tez rower z flaga. Wbrew przewidywaniom swiecilo slonce i bylo juz calkiem cieplo. Dodam ze mialem numer 41 ktory dodatkowo mnie motywowal (w zeszlym roku mialem nr 3222)

       

      Pierwsze kilometry to bylo bardziej przepychanie sie miedzy uczestnikami niz swobodny bieg, ale z ich uplywem towarzystwo sie przesiewalo. Trasa miala dwa kolka po 10,5 km spora czesc wzdluz oceanu wiec moglismy liczyc na odswiezajacy boczny wiatr. 

       

      Po pierwszym okrazeniu czulem sie calkiem dobrze, mimo iz na ok 6 km zdecydowalismy zwiekszyc tempo i odkeic sie od zajaca. Po jakims czasie sloneczko sie schowalo za chmurami, pojawil sie lekki wiaterek, wiec podbilismy troche rytm. Mniej wiecej w polowie 20km przyspieszylem czujac zapas energii, moj kompan niestaty takowego nie posiadal takze fotofinish byl indywidualny. 

      Czas koncowy 1:35:21 jestem z niego bardzo zadowolony.Zwyciezca osiagnal rezultat 1:02:04, a w kategori FEM 1:15:21

       

      Dzisiaj wolne od biegania, pojde na silownie.

      Nie wspomnialem jeszcze ze do konca maja mam jeszcze 2 biegi:

      21.05.2011- 10 km w San Sebastian.

      28.05.2011- 10 km Hendaya - Hondarribia (bieg dookola "zatoki" ktora laczy Francje z Hiszpania na polnocy).

      Oba te biegi sa w sobotnie popoludnia, nigdy nie bieglem o tej porze takze zobaczymy jak bedzie.  

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      smallbit
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 maja 2011 11:34
  • czwartek, 12 maja 2011
    • Pilka

      Dzisiaj w poludnie pogralem w pilke (futsall) na sali ktora mamy dostepna w firmie. 

      Do niedzieli odpoczywam, ew pojde poserfowac albo na silownie. 

      Po pracy pojde odebrac czip koszulke i numer. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      smallbit
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 maja 2011 16:28
    • There we go !

      No to zaczynamy. Na niniejszym blogu bede opisywal moje przygotowania do pierwszego w moim zyciu maratonu. Maraton ktory wybralem to Maraton Nocny w Bilbao 22 Pazdziernika (juz sie zarejestrowalem)

      http://www.bilbaonightmarathon.com/

      .

      Ponizej macie film promocyjny:

      http://www.youtube.com/watch?v=Q--dPZXJeLY&fmt=6

      Do maratonu pozostalo ponad piec miesiecy jednak od poczatku roku nie proznowalem, mieszkam obecnie na polnocy Hiszpanii takze warunki pozwolily mi rozpoczac treningi juz w styczniu. W tym sezonie mam juz(dopiero) na koncie 391 km w 36 jt. Ponadto zaliczylem juz 2 wyscigi publiczne :

      -10 km 20.03.2010 San Sebastian- czas 43:00

      -9 km 10.04.2010 San Sebastian- czas 35:34 (pierwszy raz udalo mi sie zjechac ponizej 4min/km :DDDD

       

      W najblizsza niedziele mam polmaraton (moj pierwszy w zyciu) planuje zaczac z "zajacem" na 1h40min i jezeli zdrowie da, przyspieszyc na 15-16 km.

      To tyle na pierwszy wpis. Sorry za brak polskich liter ale pisze z Hiszpanii :D

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      smallbit
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 maja 2011 10:01